Spółdzielnia pracy. Jej istota, cele, zalety, właściwości organizacyjne i miejsce w rodzinie spółdzielczej [1947]

14

Przed wojną liczono w Polsce niespełna setkę czynnych spółdzielni pracy. Po okupacji niemieckiej pozostało ich zaledwie kilkanaście (w tym kilka nieczynnych). Dziś mamy ich już ponad tysiąc, a wciąż powstają nowe w niesłabnącym tempie.

Ponieważ dopiero po wojnie ruch ten zaczął się u nas na dobre rozwijać, nie dziw przeto, że szeroki ogół społeczeństwa, a nawet większość działaczy spółdzielczych nie zdaje sobie dokładnie sprawy z tego, czym jest właściwie spółdzielnia pracy w swej istocie, jakie są jej cele, czego się po niej można i należy spodziewać, jakie są jej właściwości organizacyjne i jakie przysługuje jej miejsce w rodzinie spółdzielczej.

Na te pytania spróbuję tu pokrótce odpowiedzieć.

Istota i cele spółdzielni pracy

Czym jest spółdzielnia pracy? Jest ona dobrowolnym zespołem ludzi pracy, którzy połączyli się ze sobą dla wspólnego zarobkowania.

Zamiast szukać dla siebie zatrudnienia pojedynczo u obcych zarobkodawców, zakładają oni spółdzielnię, która sama ich zatrudnia jaka swoich pracowników. Jest więc ona dla swych członków ich własnym wspólnym zarobkodawcą. Na tym właśnie polega istota spółdzielni pracy. Spółdzielnie pracy mogą powstawać (w zasadzie) wszędzie tam, gdzie występuje praca odpłatna, czyli zarobkowa. Zależnie od przedmiotu swej działalności oraz od układu warunków i stosunków – spółdzielnia pracy zatrudnia swych członków w warsztacie lub bezwarsztatowo, w zespołach lub każdego pojedynczo, w zakładzie własnym, u zleceniodawcy lub w prywatnych mieszkaniach samych pracowników, na podstawie umowy o pracę lub umowy o dzieło. Zależnie też od warunków (przeważnie od niej niezawisłych) prowadzi sama przedsiębiorstwo na własne ryzyko i rachunek, albo też ogranicza swą aktywność samodzielną tylko do podejmowania i wykonywania zleconych jej czynności. Zawsze jednak i wszędzie występuje spółdzielnia pracy wobec swoich, pracowników jako ich bezpośredni zarobkodawca.

***

Co skłania pracownika, aby należał do spółdzielni pracy? Skłania go do tego świadomość i nadzieja, że w spółdzielczym zespole pracy, zorganizowanym i prowadzonym przez samych zatrudnionych w nim pracowników w ich wspólnym interesie, mogą oni (jeśli oczywiście będą rzetelnie i zgodnie pracowali) stworzyć dla siebie pewniejsze, sprawiedliwsze i w ogóle bardziej korzystne warunki zatrudnienia, niż pracując w charakterze zwykłych najemników, angażowanych pojedynczo, jednostronnie, zależnych i zdanych na łaskę obcego zarobkodawcy, który ma swoje własne cele i interesy, nie zawsze zgodne z interesem pracowników.

Jednym zatem z podstawowych celów każdej spółdzielni pracy jest zarobkowe zatrudnianie przez siebie swoich członków w sposób dla nich najkorzystniejszy.

***

Praca zarobkowa, to praca odpłatna, opłacana przez klientów dla których jest wykonywana. Toteż spółdzielnia pracy, by zatrudniać zarobkowo swych członków, musi mieć klientelę lub przynajmniej na klientelę liczyć. Bez klienteli spółdzielnia pracy nie miałaby dla swych członków zatrudnienia. Lecz klienci mają pełną swobodę posługiwania się tymi instytucjami czy osobami, które sami sobie wybiorą. Nikt klienta nie zmusi, aby korzystał ze spółdzielni, gdy ma do wyboru kogoś innego, kto go obsłuży lepiej. Toteż spółdzielnia pracy dla zapewnienia sobie podstawowego warunku egzystencji powinna dbać o dostateczną ilościowo, stałą i wierną klientelę, czyli o klientelę przekonaną, że lepiej od spółdzielni nikt jej nie obsłuży. A że tak ma być istotnie – powinna to spółdzielnia stale udowadniać w swojej codziennej działalności, mając zawsze na względzie nie tylko korzyści dla swych członków, ale w równym stopniu i korzyści swojej klienteli. Oba te interesy dobrze rozumiane są ze sobą nierozłączne i znajdują swój wyraz w podstawowym celu statutowym spółdzielni pracy, a jest nim „zatrudnianie zarobkowe przez spółdzielnie swoich członków w sposób najkorzystniejszy dla nich i dla społeczeństwa”.

***

Obok przytoczonego wyżej celu podstawowego, ma jeszcze spółdzielnia pracy trzy zadania wtórne, z celu podstawowego wynikające. Pierwsze z nich – to doskonalenie zawodowe pracowników spółdzielni. Drugie – udzielanie pomocy potrzebującym pracownikom spółdzielni i ich rodzinom. Trzecie – krzewienie w społeczeństwie zrozumienia dla spółdzielczości pracy.

Walory spółdzielni pracy

Spółdzielnia pracy istnieje po to, aby zatrudniała swoich członków w sposób najkorzystniejszy dla nich i dla społeczeństwa, czyli dla swych klientów-użytkowników. Członkowie-pracownicy liczą w spółdzielni pracy na następujące dla siebie korzyści: 1) Spółdzielnia jako własna ich instytucja nie będzie ich wyzyskiwać, może więc zapewnić im lepsze warunki materialne niż każdy inny obcy dla swych najmitów-pracowników zarobkodawca, 2) Pracownicy nie będą w spółdzielni pracy doznawali poniżenia, jakie odczuwa każdy najmita, zależny jednostronnie i osobiście od swego zarobkodawcy, 3) Praca ich nie będzie narażona w spółdzielni pracy na jej znieprawienie bez ich zgody, ponieważ będą oni sami swoją samorządną pracę podejmować i sami będą za nią odpowiedzialni; natomiast gdzie indziej musieliby oni jako najemnicy wykonywać posłusznie, bez prawa do oporu, wszystkie nakazane im przez zarobkodawcę czynności, niekiedy nawet takie, które mogłyby się nie godzić z poczuciem obywatelskim pracownika.

Klienci-użytkownicy, czyli społeczeństwo, spodziewają się po spółdzielni pracy, że potrafi ona obsłużyć ich sprawniej, pewniej, solidniej, lepiej, uczciwiej i nie drożej (a jeśli to jest tylko możliwe – nawet taniej), od każdego innego przedsiębiorstwa opartego na pracy indywidualnych najemników. Czy są podstawy do tych nadziei, jakie pokładają w spółdzielniach pracy ich członkowie-pracownicy oraz ich klienci-użytkownicy, czyli społeczeństwo? Na to pytanie możemy z całą pewnością odpowiedzieć twierdząco, opierając się na bogatym doświadczeniu innych krajów i Polski.

***

Spółdzielnia pracy, przy właściwym jej zorganizowaniu i właściwym powiązaniu z czynnikami użytkowniczo-zleceniodawczymi, wykazuje szereg walorów, jakimi nie może się pochlubić żaden inny z dotychczasowych systemów zatrudniania pracowników. Oto najważniejsze z tych walorów:

1) Zysk przedsiębiorcy pozostaje u pracowników: częściowo idzie na powiększenie ich zarobków, a więc na podniesienie ich stopy życiowej i ich popytu jako konsumentów na rynku towarowym, częściowo zaś na powiększenie niepodzielnego funduszu społecznego spółdzielni, czyli na wzmocnienie gospodarcze placówki społecznej.

2) Większa niż przy indywidualnym najemnictwie wydajność pracy.

3) Oszczędniejsze niż przy indywidualnym najemnictwie obchodzenie się z narzędziami pracy i materiałem.

4) Mniejsze koszty nadzoru nad pracą i skuteczniejszy nadzór w związku ze wzajemną kontrolą i zachętą do rzetelnej pracy wśród samych zatrudnionych.

5) Naturalny dobór oddolny elementu ludzkiego wg kryteriów przydatności do pracy zawodowej oraz do współpracy w samorządnym zespole.

6) Rozwój wśród pracowników poczucia odpowiedzialności indywidualnej i zbiorowej za wspólną pracę.

7) Dążenie pracowników do racjonalizacji procesów pracy.

8) Harmonijny i zgodny z duchem nowoczesnej demokracji układ stosunków wzajemnych między wykonawcami, kierownikami i osobami planującymi, oparty na wzajemnej, a nie na jednostronnej zależności,

9) Brak podstaw do zatargów na tle najmu pracy.

10) Rozwój wśród pracowników zrozumienia i poczucia solidarności ze społeczeństwem i z państwem na tle stosunków spółdzielni z tymi czynnikami, jako swoimi klientami-użytkownikami.

11) Zapewnienie instytucjom zleceniodawczym wszystkich korzyści tzw. systemu gospodarczego, z wykluczeniem konieczności zajmowania się organizacją i administracją pracy i w ogóle organizacją procesów wykonawczych, a więc umożliwienie instytucjom społecznym i publicznym jak najdalszego rozszerzania własnej aktywności bez obawy przerostów biurokracji.

Rzecz jasna, że wyliczone wyżej właściwości nie zawsze i nie we wszystkich spółdzielniach pracy występują, a jeśli występują to nie zawsze i nie wszędzie w jednakowym stopniu. Zależy to od organizacji danej spółdzielni, od układu jej stosunków z instytucjami zleceniodawczymi, wreszcie od tego, jak długo spółdzielnia ta istnieje, a więc jak długo wywiera ona swoje wpływy spółdzielczo-wychowawcze na zorganizowanych i zatrudnionych przez siebie pracowników.

Zasady spółdzielni pracy

Właściwie zorganizowana i dobrze prowadzona spółdzielnia pracy kieruje się odpowiednimi dla niej zasadami, z których wyliczymy tu najważniejsze:

1) Podstawowym celem spółdzielni pracy jest zarobkowe zatrudnianie przez siebie swoich członków w sposób najkorzystniejszy dla nich i dla społeczeństwa, z wykluczeniem wyzysku, poniżenia i znieprawienia pracy.

2) Spółdzielnia ma albo jednolity pod względem zawodu i poziomu kwalifikacyjnego zespół członkowski albo, jeśli zrzesza i zatrudnia różne kategorie pracownicze, zapewnia dla każdej z tych kategorii osobny samorząd, tak, aby w ogólnym zespole spółdzielni każda z tych kategorii miała właściwą swoją reprezentację, była zabezpieczona przed niesprawiedliwym traktowaniem swoich interesów i posiadała należyty wpływ na całokształt spraw spółdzielni.

3) Spółdzielnia przestrzega w swej strukturze wewnętrznej zasady małych komórek organizacyjnych oraz zasady wielostopniowego przedstawicielstwa.

4) Spółdzielnia przyjmuje do członkostwa tylko pracowników posiadających kwalifikacje zawodowe do pracy zarobkowej w jej zespole, przystępujących do niej, aby w niej pracować zarobkowo, i nie będących właścicielami przedsiębiorstwa opartego na pracy najemnej innych.

5) Przed przyjęciem do członkostwa kandydat obowiązany jest przepracować zarobkowo w spółdzielni ustalony w statucie okres próbny, dostatecznie długi, aby można było przez ten okres dobrze i wszechstronnie poznać kandydata, oraz aby i on ze swej strony wdrożył się do pracy i stosunków w spółdzielni i poczuł się jej stałym pracownikiem.

6) Osoba prawna nie może być członkiem spółdzielni pracy. Nie dotyczy to oczywiście spółdzielni pracy i użytkowników, w których przede wszystkim osoby prawne stanowią grupę użytkowników.

7) Młodocianych uczniów i praktykantów może spółdzielnia zatrudniać tylko w ilości i na warunkach uzgodnionych z właściwym związkiem zawodowym (względnie z inspektorem pracy), przy czym uczniowie winni być przez spółdzielnię traktowani jako jej przyszli członkowie.

8) Poza kandydatami, uczniami i praktykantami, spółdzielnia ma prawo zatrudniać w charakterze stałych pracowników-nieczłonków tylko pracowników posiłkowych innego niż członkowie zawodu lub poziomu kwalifikacyjnego, niezbędnych w całokształcie działalności spółdzielni. Ilość pracowników posiłkowych winna być statutowo ograniczona w stosunku do ogólnej ilości zatrudnionych przez spółdzielnię zwykłych pracowników-członków.

9) Nieczłonków jako pracowników stałych może spółdzielnia zatrudniać tylko w wypadkach przejściowej konieczności, przez krótki okres czasu, traktując ich jako pracowników nadzwyczajnych. Do kategorii tej nie może spółdzielnia zaliczać pracowników sezonowych, których winna przyjmować od razu na kandydatów do członkostwa.

10) Nieczłonkowie za swoją pracę w spółdzielni nie mogą być wynagradzani według norm niższych, niż członkowie.

11) Wysokość udziału członkowskiego oraz warunki jego wpłacenia muszą odpowiadać możliwościom przeciętnego pracownika należącego do zawodu, w którym spółdzielnia pracuje.

12) Udział członkowski w spółdzielni pracy nie podlega oprocentowaniu.

13) Co najmniej 50% czystej nadwyżki bilansowej polskie spółdzielnie pracy przeznaczają na niepodzielny fundusz społeczny, a spółdzielnie pracy i użytkowników co najmniej 30%.

14) Najwyżej 40% czystej nadwyżki bilansowej może być w polskich spółdzielniach pracy podzielone między poszczególne osoby, przy czym w podziale biorą udział nie tylko członkowie, ale wszyscy, którzy w okresie obrachunkowym pracowali zarobkowo w spółdzielni. Podział ten odbywa się w równym dla wszystkich pracowników stosunku procentowym do osiągniętego przez każdego z nich zarobku w okresie obrachunkowym i uważany jest za wyrównanie tego zarobku.

Miejsce spółdzielni pracy w rodzinie spółdzielczej

Wiemy, że nie wszystkie, rodzaje kooperacji są traktowane przez teoretyków spółdzielczości na równi. Są instytucje mianujące się oficjalnie spółdzielniami, lecz za takowe przez właściwych spółdzielców nie uznawane. Przy głębszym pojmowaniu kooperacji właściwa spółdzielczość sprowadza się do kilku zaledwie rodzajów w najściślejszym jej rozumieniu. Czy do tych wybranych rodzajów spółdzielczość pracy, należy?

***

Według jednego poglądu – spółdzielczość rozumiana najszerzej jest tylko specyficznym kompleksem zasad organizacyjnych pewnego typu dobrowolnego zrzeszenia, eliminującego w procesach gospodarczych ogniwa pośrednictwa na korzyść stowarzyszonych, po czym zyski osiągane z wyeliminowania pośrednictwa dzielone są pomiędzy członków w stosunku do stopnia, w jakim każdy z nich poprzez swą gospodarczą w spółdzielni aktywność przyczynił się od ich powstania. W tym rozumieniu za spółdzielnie mogą uchodzić bardzo różne zrzeszenia gospodarcze, niezależnie od swego charakteru społecznego, od roli swych stowarzyszonych w odnośnych procesach gospodarczych oraz od celu należenia członków do zrzeszenia. Oczywiście, że spółdzielnie pracy mieszczą się w tym szerokim pojęciu spółdzielczości.

***

Według drugiego poglądu – to pierwsze określenie spółdzielczości zacieśnia się i pogłębia przez dodatkowy warunek, że spółdzielnia zrzesza jednostki gospodarczo słabe, celem uchronienia ich przed wyzyskiem żerującego na ich słabości, a eliminowanego przez spółdzielnię, pośrednika. Przy takim pojmowaniu kooperacji pozostają za jej nawiasem usiłujące uchodzić za spółdzielnie (niekiedy nawet formalnie za takowe uznawane) zrzeszenia gospodarcze przemysłowców, obszarników, kupców itp. kategorii społecznych, prowadzone w celu zwiększenia zysków z prywatnych przedsiębiorstw należących do poszczególnych członków zrzeszenia. Eliminacja ta – rzecz jasna – nie dotyczy spółdzielni pracy, które w tym węższym pojmowaniu kooperacji pozostają w rodzinie spółdzielczej.

***

Według trzeciego poglądu to drugie, już zwężone określenie spółdzielczości zacieśnia się jeszcze bardziej przez dodanie dalszych warunków organizacyjnych, a mianowicie, że spółdzielnia uaktywnia skazane przez system kapitalistyczny na bierność w procesach gospodarczych i pokrzywdzone w tym systemie warstwy społeczne, zmienia radykalnie ich sytuację, rolę i postawę w odnośnych procesach, wprowadza do stosunków gospodarczych nowe i obce systemowi kapitalistycznemu bodźce i wytyczne, nadając procesom gospodarczym inne (odmienne niż w gospodarce kapitalistycznej) cele, słowem – w zasięgu swej aktywności przeobraża od podstaw dotychczasowy ustrój gospodarczy i społeczny.

Przy takim, jak dotąd najwęższym i najgłębszym, pojmowaniu spółdzielczości nie należy już do niej cała tzw. kooperacja drobnych posiadaczy-przedsiębiorców (a więc spółdzielnie samodzielnych drobnych rolników, rzemieślników i przemysłowców), spółdzielnie te bowiem, wzmacniając dotychczasową pozycję swych stowarzyszonych w życiu gospodarczym, bynajmniej jednak nie zmieniają ich charakteru, roli i celów w odnośnych procesach, nie nadają tym procesom odmiennych niż w ustroju kapitalistycznym bodźców i wytycznych. Przeciwnie – umacniając swych stowarzyszonych na ich pozycji samodzielnych przedsiębiorców – są te spółdzielnie czynnikiem konserwującym sprzeczne z dzisiejszymi tendencjami rozwojowymi ludzkości i krzywdzące dla warstwy pracowników najemnych (najbardziej w tym ustroju pokrzywdzonej) formy i zasady ustrojowe.

Czy ta druga eliminacja może dotyczyć również i spółdzielczości pracy? Bynajmniej! Spółdzielnie pracy bowiem odpowiadają tym wszystkim warunkom, jakie są stawiane spółdzielczości przez jej najbardziej wymagających ideologów. A więc: primo – uaktywniają skazaną w systemie kapitalistycznym na bierność warstwę pracowników najemnych; secundo – podnoszą ich do roli, znaczenia i godności jednego ze współdecydujących i współodpowiedzialnych czynników w procesach gospodarczych; tertio – wprowadzając do tych procesów nowe bodźce i wytyczne, nadają im inne niż w systemie kapitalistycznym cele; quarto – przez to wszystko przeobrażają od podstaw w zasięgu swej aktywności dotychczasowy ustrój społeczno-gospodarczy.

Jak stąd widzimy, spółdzielnie pracy w hierarchii ruchów spółdzielczych stoją na najwyższym szczeblu, mając obok siebie tylko spółdzielczość spożywców w jej różnych odmianach.

***

Spółdzielczość spożywców i spółdzielczość pracy są dwoma kierunkami aktywności społecznej zmierzającymi do wspólnego rozwiązania wielkiego problemu społecznego naszej epoki. Problemem tym jest wyzwolenie użytkownika-konsumenta z więzów pośrednictwa i wyzwolenie pracownika z więzów najemnictwa. Spółdzielczość spożywców rozwiązuje pierwszą część tego problemu, a spółdzielczość pracy – drugą. Połączone we wspólnym wysiłku rozwiążą one jego całość.


Powyższy tekst pierwotnie ukazał się w „Spółdzielczości Pracy” (Kraków, wrzesień 1947) – jednodniówce redagowanej przez znanego animatora spółdzielczości, Stefana Franciszka Czarnieckiego, a wydanej nakładem i staraniem założonej i prowadzonej przez niego spółdzielni pracy i użytkowników „Czytelnik”. Od tamtej pory tekst nie był wznawiany, ze zbiorów Wojciecha Goslara, poprawiono pisownię według obecnych reguł.

Tekst ukazał się wcześniej na portalu Lewicowo.pl.